Subscribe via RSS

ViscaElBarca.pl - polski serwis fanów Barcelony

Osób On-line: 3

'Quo vadis' La Ligo?

Od kilku lat mówi się, że FC Barcelona i Real Madryt są po za zasięgiem wszystkich klubów w Primera Divison. I niestety tak jest. Piszę niestety, bo mimo iż La Liga jest uznana za jedną z pięciu najsilniejszych, europejskich lig to poziom jej jest bardzo nierówny i przypomina ligę szkocką czyli dwie drużyny i później długo, długo nic. Co, więc jest problemem słabego poziomu Ligi BBVA? Zapraszam do zgłębienia lektury.

Na pewno bardzo istotnym i najważniejszym czynnikiem są wpływy telewizyjne, a co za tym idzie finanse. Osobą, która chce zniwelować tak wielką różnicę jaka dzieli Barcę i Real od innych klubów jest prezes Sevilii Jose Maria del Nido. Jest on inicjatorem akcji, która domaga się wyrówania podziału finanasowego. Tegorocznego lata zwołał on swego rodzaju radę składającą się z przedstawicieli Athleticu Bilbao, Atletico Madryt, Realu Betis, Espanyolu, Granady, Malagi, Osasuny, Racingu Santander, Valencii, Villarreal i Realu Saragossa. Odziwo kiedyś uważałem to za głupotę i nie popierałem tego co wyczynia prezes Sevilli, ale teraz z ręką na sercu mogę powiedzieć, że sternik andaluzyjskiego klubu ma rację. Del Nido nie potrafi zaakceptować(chyba nie tylko on) dziwnego podziału finansowego. Nie ma co się dziwić frustracji prezesa Sevilli. Z 600 mln euro do podziału Blaugrana i Królewscy mają prawie połowę tej kwoty! Niestety ani FC Barcelona ani Real Madryt nie zareagowały na krucjatę przeciwko nie tyle nim, co włodarzom LFP. Mimo wszystko kluby powinny choć trochę wykazać zainteresowanie tą sprawą, bo przecież sprawa tyczy się właśnie ich. Sam del Nido stawia sprawę jasno co potwierdza jego ostatni wywiad w tejże sprawie: Żaden z obecnych klubów nie ma zamiaru nie przestrzegać umów, które zostały podpisane z nadawcami. Nie oznacza to jednak, że razem ze związkiem nie będziemy pracować nad centralizacją praw. Doszliśmy do wniosku, że albo nadal będziemy podążać tą samą drogą i w efekcie zabraknie rywalizacji, albo znajdziemy kilka możliwości, dzięki którym uda się rozwiązać ten problem. - powiedział. Dla potwierdzenia tezy, oto porównanie Premier League z Primera Division:

PREMIER LEAUGE

Manchester United - 68,2 mln euro
Chelsea - 65,1
Arsenal - 63,4
Manchester City - 62,7
Liverpool - 62,3
Tottenham - 59,9
Everton - 55,9
Aston Villa - 55,3
Fulham - 53,4
Newcastle - 53,3
Sunderland - 52,3
West Bromwich - 50,8
Stoke City - 48,3
Blackburn - 47,4
Bolton - 47,4
Wigan - 46,5
Wolverhampton - 45,7
West Ham - 45,3
Birmingham - 44,8
Blackpool - 44,0

LA LIGA

Real Madryt - 140 mln euro
FC Barcelona - 140

Atletico Madryt - 42
Valencia - 42
Villarreal - 25
Sevilla - 24
Getafe - 18
Athletic Bilbao - 17
Zarazgoza - 14
Deportivo - 14
Espanyol - 13,7
Mallorca - 13,7
Osasuna - 13
Racing Santander - 12,5
Almeria - 12,5
Levante - 12
Hercules - 12
Sporting Gijon - 12
Malaga - 12
Real Sociedad - 12

Dokąd to może doprowadzić? Na pewno nie do miana najrówniejszej i najciekawszej ligi świata. Teraz pada pytanie, czy rzeczywiście ligę hiszpańską można uznać za jedną z najlepszych lig w Europie i na świecie? Sądzę, że jeżeli sprawa będzie wyglądała tak jak wygląda świetlanej przyszłości nie wróżę. Tezę tą potwierdzają słowa sternika Sevilli: Nasza liga jest najbardziej bzdurną w Europie. Obowiązują tu zasady rodem z Trzeciego Świata.

Innym dość znaczącym powodem jest wpływ na transferowy rynek arabskich szejków. Tak, od momentu przyjścia do Manchesteru City szejka Khaldoon Al Mubaraka akcje każdego piłkarza poszły niesamowicie w górę. Wszystko przez niebagatelne kwoty jakie wydaje na piłkarzy oraz zarobki jakie im proponuje Al Mubarak(np. Sergio Aguero 40 mln euro/205 tyś. tygodniowo!).To na pewno nie pomaga klubom z niższej półki pokroju Sportingu Gijón czy Realu Sociedad. Faktem jest, że te wyżej wymienione kluby rzadko robiły huczne transfery, ale to nie zmienia postaci rzeczy, że kiedyś transfer co najmniej dobrego piłkarza był tańszy i osiągalny. Kwoty jakie wydaje nawet mistrz Hiszpanii nie są zbliżone do tego co na transferowym rynku wyczyniają szejkowie z City czy nawet z Malagi, która stała się świeżo upieczonym 'transferowym gigantem'. Kto by kiedyś pomyślał, że nawet Malaga, mały klub, który kiedyś bronił się przed spadkiem będzie wydawała na piłkarzy ponad 20 mln euro. To jest nie do pomyślenia, bo właśnie przez tak ogromne kwoty przybywają tylko nazwiska, ale atrakcyjność ligi jak była bardzo średnia tak jest. Niestety to jest bolesna prawda, to gorzka pigułka, którą musi przełknąć każdy kibic Barcy i Realu oraz...pozostałych ligowych klubów.

Hiszpańska piłka jest na prawdę piękna, wystarczy pomyśleć. Kraj ten jest przecież aktualnym Mistrzem Świata i jednocześnie jest krajem, w którym poziom ligi jest może ostro powiem słaby. Obiektywnie oceniając piłkarze Dumy Katalonii i Królewskich co kolejkę wychodzą na boisko po to by dopełnić formalności i zdobyć trzy punkty. Wpadki się zdarzają, ale to są jednorazowe, takie które nie mają jakiego kolwiek znaczenia.

Dlatego właśnie jedynym i chyba najbardziej racjonalnym rozwiązaniem będzie równomierny podział finansów z wpływów telewizyjnych. Tym bardziej, że szejków na pewno nikt nie powstrzyma. Sprawa wygląda inaczej jeśli chodzi o ligę hiszpańską, bo można na prawdę dużo zdziałać. Oczywiście jeśli pazerność nie okaże się zbyt dużym 'nałogiem' dla działaczy FC Barcelony i Realu Madryt.

Zapraszam do dyskusji.

źródło: Własne

Autor: Maciej_Kotynia; Napisano: 2011-10-20 21:58:55
Podziel się tym newsem!
VeB1899 VeB1899 pb

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: matifcb Wysłano: 22 października 2011; 08:56

bokoa
Fakt, ale kwoty powinny być choć trochę bardziej wyrównane, bo jak tak dalej pójdzie to będzie gorzej niż w lidze szkockiej.

Autor: bokoa Wysłano: 21 października 2011; 17:43

Mi pasuje Barca ciągle na szczycie!

Autor: LeoMessi10 Wysłano: 20 października 2011; 23:06

Bardzo dobry artykuł. Real i Barca są zdecydowanie najlepsze na świecie aktualnie i dlatego takie kwoty z telewizji.

  • Następny mecz
  • Poprzedni mecz
Atletico Madrid
FC Barcelona


-:-
Vicente Calderon - 26.02.12, 21:30
WYDANIE FLASHA KOŃCEM LUTEGO <<-
FC Barcelona
Valencia


5:1
Camp Nou - 19.02.12, 21:30
  • Tabela ligowa
  • Tabela strzelców
Drużyna
M
+/-
PKT
1.
Real Madryt
23
79/21
61
2.
FC Barcelona
23
68/17
51
3.
Valencia
23
36/27
40
4.
Athletic Bilbao
23
37/30
33
5.
Espanyol de Barcelona
23
26/27
33
6.
Atletico Madrid
23
32/28
32
7.
Levante UD
23
32/34
32
8.
Rayo Vallecano
23
32/35
31
Zawodnik
bramek
1.
Cristiano Ronaldo
24
2.
Lionel Messi
23
3.
Radamel Falcao
14
4.
Gonzalo Higuain
14
5.
Fernando Llorente
12
6.
Soldado
12
7.
Karim Benzema
10
8.
Michu
10
  • Piłkarz miesiąca
Piłkarz miesiąca: Styczeń


Alexis Sanchez

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!

  • Ankieta
  • Statystyki
Które rozgrywki powinny być głównym celem Barcelony?
Liga Mistrzów

La Liga

Puchar Króla

Witaj na ViscaElBarca.pl Serwis aktualnie przegląda 3 osób w tym 0 użytkowników.


Szczegółowe statystyki serwisu:

  • Online: 3
  • Newsów: 5404
  • Newsów dziś: 0
  • Użytkowników: 681
  • Foto tygodnia
  • Cytat tygodnia
Tracimy do lidera, aż dziesięć punktów, jednak twierdze, że nie zasługujemy na tak wielką stratę patrząc na to jak prezentujemy się w obecnym sezonie. Na to, iż jesteśmy w tyle wpłynęło wiele rzeczy. W każdym kolejnym spotkaniu będziemy starać się grać jak w tym spotkaniu i walczyć do końca " "."- " - powiedział. - Pep Guardiola
  • Reklama
  • Kontuzjowani
Piłkarskie parodie koszulki pilkarskie
David Villa

Kontuzja: Złamana kość piszczelowa
Powrót: nieokreślony
Ibrahim Afellay

Kontuzja: Zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie
Powrót: 03.04.2012
Andreu Fontas

Kontuzja: Zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie
Powrót: nieokreślony
Partnerzy
  • Olympique Marsylia
  • Ajax Amsterdam
  • Manchester United
  • Śląscy Cules
  • Athletic Bilbao
  • Goalkeeper
  • Hoffenheim
  • FC Porto
  • Manchester City
  • Prasówki
  • Malaga
  • Arsenal
  • vfb-stuttgart
  • Tottenham
  • Leo Messi
  • Rikotv
  • David Villa
reklama